Posted on

Galeria sztuki w trudnych czasach

Ukształtowanie miejsca w którym będziemy poprawnie się czuli nie jest kłopotliwym wyzwaniem. Wystarczy, że otoczymy się ulubionymi przedmiotami, pomieszczenie bądź pomieszczenia pomalujemy farbą w naszych ulubionych kolorach , powiesimy firanki lub podarujemy sobie ich wieszanie. Alternatyw jest w zasadzie mnóstwo. Każdy z nas, w inny sposób postrzega piękno, w związku z tym nasze mieszkania, domy, nasze ogrody, różnią się dobitnie. W współczesnych czasach, pełno jest sklepów, jakie literalnie pękają w szwach od nadmiaru zamieszczonych w nich artykułów a ceny są rozmaite, od przysłowiowej złotówki do kwoty godnej szejka. Lecz co było w czasach kiedy, sklepy były dosłownie opustoszałe, galerie sztuki świeciły pustkami lub ich zasoby były ubogie.

Do tego dzieła sztuki w galerii były uzależnione doktrynery totalitarnej i nawet artyści jacy pożądali za ich pomocą coś sprzedać, musieli przebić się ze swoim dziełem przez restrykcyjne, niezbyt tolerancyjne oko cenzury, jaka umiała jednym skinieniem sprawić, że nieskazitelny artysta skazany został na nazwijmy to na nieistnienie . Nawet w czasach gdy nie było nic na półkach sklepowych, ludzie starali się we własnym zakresie nabywać różne rzeczy, jakie odmieniały ich nadzwyczaj szarą rzeczywistość. Młodzi czytelnicy być może nie uwierzą ale przed rokiem 1990, trudno było kupić nawet za znaczne pieniądze coś Schludnego. Ba w tedy brakowało podstawowych rzeczy w sklepach a nie mówiąc tu o dekoracjach, designerskich przedmiotach i innych gadgetach, których jest pełno w współcześnie działających sklepach. Wiecie jakie odczucia ożywiały się w człowieku, gdy ktoś z zagranicy przywiózł coś.

Mniejsza o to czy była to puszka po piwie, informator sklepu, reklamówka jednym słowem cokolwiek. Takie rzeczy były dla większości z nas skarbem czymś wyjątkowym, ładnym. Dziś nie zwracamy znów uwagi, na tego typu artykuły, ot po prostu są. Od pamiętnych czasów interesowało mnie to jak ludzie sobie radzili z problemem deficytu dostępu do sklepów i galerii, jakie mogły ukoić ich rządzę posiadania czegoś wyjątkowego, nietypowego, pięknego. Jasne zakomunikujecie jednakowoż była DESA– czyli państwowa kolekcja dzieł sztuki. Lecz nie zawsze oferowała ona to czego ludzie by chcieli. W dzisiejszych czasach jest ona cenionym i bogatym sprzedawcą sztuki. Wracając do problemu to ludzie musieli naprzeciw prawu (czasami) pozyskiwać rozmaite dzieła z rożnych źródeł, bądź po prostu wykonywali je sami. Tu władza wyszła im na przeciw i wydała wiele przydatnych książek o tym jak samodzielnie sobie poradzić z brakiem ozdób. Takim najbardziej znanym przewodnikiem w tej branży był Adam Słodowy, który w swoich książkach, publikacjach w prasie i programach telewizyjnych ujawniał jak zrobić wiele rzeczy samemu . Jak widzicie można sobie poradzić, nawet w tak trudnych czasach.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s